PRZEGLĄD ŚWIĄTECZNY

I po świętach.
Goście wyjechali.
Zajrzałam do lodówki.
Resztki:
gotowana włoszczyzna
gotowane mięsko z kury, a raczej resztki
gotowane mięsko z wołowiny – także jakieś pozostałości
cebula surowa
kilka jajek
w chlebaku czerstwa bułka i sucha
kromka chleba, też sucha
na dnie torebki mleko

Wystawiłam to wszystko na stół.
Obejrzałam, wywąchałam,
Na kompost – szkoda.

Więc co?
Przypomniał mi się „przegląd tygodnia” jeszcze z czasów internatu i akademika.
Wyjęłam maszynkę do mielenia mięsa i wszystko co się dało przekręciłam. Jak leci.
Masa była trochę za gęsta. Dodałam mleko.
I,  jak do placków, które domownicy uwielbiają, dodałam jajko i mąkę.
także przyprawy:
curry, oregano, chili, pieprz i  sól.
No i   jak zawsze
 serce 

Rozgrzałam olej (ja lubię „kujawski”)  na teflonowej patelni
i na bardzo złoty kolor smażyłam małe placuszki.

Spróbowałam pierwszą partię – smaczne.
Lubię „wyzwania” kulinarne.

LOGO Z ZAKALCEM

No to mamy nowe logo!!!
Jest dyskusja
jest krytyka

więc….

jak małe dziecka
wlepiam oczy w srebrny ekran
i na dzieło zerkam 

gapię się
i gapię

nic mi w oczy się nie rzuca
sama nie wiem czego szukam
może nie te studia

ale patrzę
ale szukam

każdy znak pod lupę biorę
każdy  szlaczek, każdy wzorek
i na górze i na dole

gdzie jest „Radom”
czytam, składam
chyba Radom

 

Siła w prezyzji

Może w puzzlach
w układankach
może to
Radomia marka



Jestem na nie

Nie wykorzystano litery R, najdźwieczniejszej litery w całym alfabecie.
Nie wykorzystano litery R, symbolu miasta królewskiego.

Logo jest rozcieńczone, rozmydlone, blade i jakby okaleczone.
Do tego (o ironio losu)  – wszystko na tle puzzli, czyli układanek.

Ja marzyłam o szachach
To nie była moja partia