JAGLANY PRZEBÓJ

Z potrzeb rodzą się pomysły. Tak też było z kaszą jaglaną.

Na pomysł jaglanej jajecznicy wpadł mój małżonek, kiedy to przyszło mu nakarmić głodną rodzinę z podróży, a że kuchni nie „boi się” więc szybko zadziałał. Została z obiadu ugotowana kasza jaglana. Rozgrzał ją na patelni na oleju, wbił jajko i do smaku osolił. Smażył mieszając, aż jajko dobrze się ścięło. Powiedział, że była wyśmienita. Gościom też smakowała. Może dlatego, że byli głodni? Postanowilam więc sprawdzić jego pomysł, dodając swoje doświadczenie kulinarne.
I rzeczywiście! Dobry pomysł.  Po prostu  przebojowy.

Przepis na „Jaglaną jajecznicę” w moim wykonaniu  na mojej stronie www w zakładce „Smacznego”. Polecam.

PRZEDWIOSENNY SPACER

   
Będzie wiosna i wiem to na pewno.

Wiedzą o tym także pszczoły, bo inaczej nie przyszłyby do moich przebiśniegów.
Dzisiaj widziałam ich aż trzy, ale tylko jedną udało mi się sfotografować.
Takie były zapracowane.
 

Że wiosna będzie już niedługo, upewnia mnie także „Japończyk”, mieszkaniec mojego stawiku.
Właśnie odważył się wyjść  z głębiny. Nie widziałam, jak przeciskał się spod lodu.

Widziałam dziś także pierwszego motyla. Był żółty, może nawet złoty. Szkoda, że nie udało mi się go sfotografować. Pokręcił się nad moim ogrodem, pokręcił  się  i poleciał do sąsiadów obok. Według Muminków, bohaterów Tove Jansson, jak zobaczy się na wiosnę pierwszego motyla żółtego, to lato będzie wesołe, jak białego – spokojne,  jak brązowego albo czarnego – smutne. Jakie będzie moje lato? Czy muminkowa wróżba sprawdzi się?

VALENTINA, VALENTINA

Dziś z moimi koleżankami z Koła Poezji Nie-Odkrytej „Szuflada” (Wiesią i Majką) byłam w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Załuskich. Zostałyśmy zaproszone jako seniorki – blogowiczki do wzięcia udziału w muzyczno – internetowym wieczorze w ramach akcji „Tydzień z Internetem 2011”.

Jest to akcja europejska i Radom także bierze w niej udział, o czym poinformowały organizatorki spotkania. Na spotkaniu głównie słuchaliśmy piosenek z naszej młodości, które sami wyszukiwaliśmy na YuoTube.Dodatkowo nasza grupa zaprezentowała swoje blogi.

Nie udało mi się pokazać mojego krótkiego filmiku o mojej żabce Eulalii, jak połyka rybkę,który mam właśnie na YouTube.

Oto link do niego: http://www.youtube.com/watch?v=9xt8p8XgaPo

Nie udało mi się także znaleźć greckiej piosenki o Walentynie, której kilka dźwięków do dziś mam w pamięci. Historia tych dźwięków jest wyjątkowa.Było to prawie 40 lat temu. Przyjaźniłam się kiedyś z Grekiem. Antonio miał na imię. Byliśmy studentami. Mieszkaliśmy w akademikach. Niestety naszą znajomość musiałam przerwać.Przyszłam wtedy do niego do jego akademika, żeby mu opowiedzieć co się wydarzyło. Wyjaśniłam, że poznałam innego chłopca, z którym zaczęłam się spotykać. Mieszkał w tym samym akademiku co Antonio. Antonio nie robił mi wyrzutów.Zrozumiał. Jakby na pożegnanie, ale już byłam za drzwiami, usłyszałam grecką piosenkę o Walentynie. Słyszałam ją jeszcze wiele razy, ilekroć przychodziłam do ich akademika, ale nigdy nie śmiałam zapukać do niego, by zapytać o tę piosenkę. Z czasem piosenka umilkła. Do dziś pamiętam tylko fragment melodii i te dwa słowa:Walentina, Walentina…. Przez wiele lat nie udawało mi się jej odnaleźć. Dziś za sprawą spotkania w bibliotece pamięć powróciła. Przyszłam do domu i … znalazłam ją.Pewna nie jestem, czy to ci sami wykonawcy, ale piosenka ta sama.Chyba ta sama.

Śpiewa ją grecki zespół Zorba z Wałbrzycha. Na ich stronie jest demo tej pięknej piosenki.

Oto adres strony zespołu: http://www.zespolzorba.pl/demo.html

Podczas spotkania w bibliotece ogłoszono mini konkurs. Wzięłam w nim udział. Także Majka. W nagrodę otrzymałyśmy książkę Bernarda Gotfryda „Widuję ich w snach”. Na pamiątkę spotkania były także dyplomy. W bibliotece , jak zawsze, była miła atmosfera, a na stolikach szklaneczki z soczkiem i drobne ciasteczka  haha 


                               

                            

W Internecie o tej kampanii napisali tak:

Jest to europejska kampania „GetOnline Week 2011”, organizowana przez sieć Telecentre-Europe pod patronatem honorowym Neelie Kroes, komisarza Unii Europejskiej do spraw agendy cyfrowej.

Koordynatorem polskiej edycji jest Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego, realizująca Program Rozwoju Bibliotek. W Polsce „Tydzień z Internetem 2011” jest skierowany przede wszystkim do osób powyżej 50. roku życia,ponieważ z badań wynika, że to właśnie najliczniejsza grupa osób nie korzystających z internetu.