Dyńka

Pokazał mi pan Bartel (kiedyś znany cukiernik radomski, mój dawny sąsiad)  jak można zdobić dynie bez szkody dla niej samej. Ta dyńka wyrosła na moim kompostowniku i jest pamiątką z wakacji dla Oli.

Siły wróciły. Porządeczek do ogródeczka także. Ogórki już w słoikach. Jeszcze rosną kabaczki, cukinie i patisony. No i na kompostowniku oczywiście dynia. W tym roku są to malutkie dyńki, ale jest ich sporo i mają bardzo cienką skórkę. Nie wiem jak się nazywają, bo nasiona dostałam od kuzynki. Teraz zajadamy pomidory. Niebawem zaczną się maliny. Ziemniaczki już wykopane. Poletka po ogórkach i ziemniakach przygotowane do wysiewu facelii, ale jeszcze nie ma nasion w sklepach.